Mam nadzieję, że niedługo doczekam się własnego piekarnika. Wtedy wrzucę więcej pomysłów na wykorzystanie ciasta francuskiego, a tymczasem pozostawiam zdjęcie ciasteczek z piekarnika do wglądu.
poniedziałek, 24 stycznia 2011
Ciąg dalszy ciasteczek francuskich z dżemem wiśniowym.
Tym razem tak jak obiecałam resztę ciasteczek zawiozłam do domu, by przyrządzić je w piekarniku. Na szczęście wytrzymały próbę czasu i polskie drogi. W całości dowiezione wyłożone na brytfannę poedrowały do piekarnika na ok.20-30 min. (sprawa indywdualna) z ustawioną 5. Wyszły przepyszne. O wiele lepsze niż olejowe zamienniki, które ociekały tłuszczem. Jedankże i w tym przypadku pomimo nałożenia znikomej ilości dżemu, on wyplynął z ok. 4 ciastek.
Mam nadzieję, że niedługo doczekam się własnego piekarnika. Wtedy wrzucę więcej pomysłów na wykorzystanie ciasta francuskiego, a tymczasem pozostawiam zdjęcie ciasteczek z piekarnika do wglądu.
Mam nadzieję, że niedługo doczekam się własnego piekarnika. Wtedy wrzucę więcej pomysłów na wykorzystanie ciasta francuskiego, a tymczasem pozostawiam zdjęcie ciasteczek z piekarnika do wglądu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz